muzikanova.pl » Recenzje » Danton Eeprom - Yes Is More
Danton Eeprom - Yes Is More
Dodana 20 Sty 2010 19:07 Autor: Pavelo
zdjecie recenzje
wytwórnia: Infiné
artysta: Danton Eeprom
gatunek: Electronic, Minimal, Indie Rock
kraj: Francja
ocena: 4/5
data wyd: 25 sty 2010


Prowadzony przez Agorię label InFine Music dumnie i zadziornie twierdzi, że trzy słowa – ‘Yes Is More’ – niedługo będą na ustach wszystkich. To tytuł albumu Dantona Eeproma, autora mnóstwa EPek, dwunastek i remixów dla takich gwiazd jak Simian Mobile Disco, Royksopp czy Lykke Li. Po znakomicie przyjętych ‘Prohibition’ czy ‘Disko Trash’, Eeprom wydaje płytę bardzo różnorodną, a do tego taką, która bardzo mocno flirtuje z Indie rockową stylistyką.
 
Zaczyna naprawdę bardzo przebojowym i zadziornym numerem ‘Thanks For Nothing’, w którym elektronikę łączy z gitarowymi riffami, zdecydowaną linią basu i chwytliwą melodią. Chwilę później w ‘Stilettos Rising’ odkrywa swoje techniczne korzenie, prezentując przy tym, że i minimal nie jest mu obcy. Równocześnie wciąż jest dość melodyjnie, chociaż tracki stają się dość wycyzelowane, przez co chyba jednak trochę tracą na żywiołowości i żywotności zarazem.
 
Jednak nie jest źle, bo chwilę potem rozlegają się niepokojące dźwięki rozdygotanego ‘Confessions Of An English Opium-Eater’, a mimo, że numer trwa przez 10 minut, to i tak cały ten czas trzyma w napięciu. To zdecydowanie najlepszy kawałek na tej płycie. Po nim Danton powraca do piosenkowej formuły. W ‘Lost In Music’ tworzy duet z Eriką Forster – jeśli decydowałbym którym trackiem promować krążek w radiu, postawiłbym właśnie na ten. Album kończy się dwoma wolnymi, przestrzennymi kompozycjami, z których ‘Vivid Love’ rozczula, a ta druga raczej irytuje. Ale to żaden problem, bo skoro znajduje się na samym końcu, to łatwo można ją uciąć.

Wytwórniane „na ustach wszystkich” jest raczej nieco przesadzone, bo chociaż płyta ogólnie prezentuje dobry poziom, to chwilami brakuje jej spójności. Zdaję sobie sprawę z tego, że Eeprom chciał pokazać się z wielu stron, we wszystkich radzi sobie nieźle tylko, że cierpi na tym ogół, więc może należałoby zrobić dwa krążki, niczym Royksopp? Tak czy inaczej będzie do czego wracać w tym roku. 


01 Thanks For Nothing
02 Give Me Pain
03 Stilettos Rising
04 Tight
05 Desire No More
06 Confessions Of An English Opium-Eater
07 The Feminine Man (feat.Chloe)
08 Unmistakably You
09 Lost In Music (feat.Au Revoir Simone's Erika Foster)
10 Attila
11 Vivid Love
12 What's A Balloon But A Bag Of Air


Wasze komentarze:

Chcesz dodać komentarz? Zaloguj się lub zarejestruj jeśli nie posiadasz jeszcze własnego konta.

Najnowsze recenzje
Crooks & Lovers

Mount Kimbie Crooks & Lovers

[Hotflush] 19 lip 2010

Black Noise

Pantha Du Prince Black Noise

[Rough Trade] 08 luty 2010

Niwa

Ripperton Niwa

[Green] 01 luty 2010

Radio Rothko

Deadbeat Radio Rothko

[theAgriculture] 01 marz 2010

Triangulation

Scuba Triangulation

[Hotflush] 22 marz 2010