
| miasto: | Poznań | |||
| adres: | ul. Wrocławska 18 | |||
| kraj: | Polska | |||
| e-mail: | poznan@klubczekolada.pl | |||
| www: | http://klubczekolada.pl/ | |||
| wyświetleń profilu: | 99439 | |||
2010.04.22 | Pokaz Adidas Originals
2010.02.06 | Rich & Famous @ Czekolada Poznań
2009.12.12 | Moondeck @ Czekolada Poznań
2009.12.05 | Glasse @ Czekolada Poznań
2009.11.27 | DJ YASS @ Czekolada Poznań
2009.10.28 | Ladies Night
Wrocławska 18 to dziś najbardziej „apetyczny” adres (miejsce) w Poznaniu. Nowopowstały lokal ogólnopolskiej sieci CZEKOLADA, kryje pod swoja nazwą restaurację oraz klub.
Czekoladę stworzono ku uciesze koneserów rozkoszujących się smakiem życia, nieskrępowanej zabawy i miłości. Aksamitne, pełne przytulnych zakamarków wnętrze utrzymane jest w złoto czekoladowej tonacji w nowoczesnej formie. Oddaje ono smak dekadencji oraz wyrafinowanej elegancji dostępnej dla każdego.
Klub Czekolada to bez wątpienia Ibiza w centrum Poznania. W gorący klimat imprez klubowych przeniosą nas rezydujący w klubie najlepsi DJ’e. Przez 4 dni w tygodniu zabawimy się przy porywających europejskich brzmieniach.






MARCUSS (Poznań), RINK (Poznań),
Klub sam w sobie godny polecenia. Wystroj, muzyka i caly personel naprawde super, poza jedna, dosc wazna rzecza - selekcja. Cenie sobie profesjinalizm, ktorego niestety tutaj brakuje. Bywalam w wielu klubach, w calej Polsce, za przyklad moge podac warszawska Piekaranie, gdzie seleckja jest praktycznie niewidoczna, a Pani Asia jestm najlepszym dowodem na to, ze jednak sa osoby idealne do tego fachu. To oczywiste, ze nie wpuszcza sie osob pijanych, pod wplywem narkotykow, niemodnie, czy wyzywajaco ubranych. Ja nie nalezalam do zadnej z tych grup. Moja pierwsza przygoda z Czekolada byla jeszcze za czasow Pana selekcjonera, wtedy akurat w moim przypadku nie bylo zadnego problemu, choc wiem, ze inne osoby mialy problem z wejsciem. Mimo wszystko uwazam, ze w tym zawodze najlepiej sprawdzaja sie kobiety. Otoz za drugim razem strasznie sie rozczarowalam. Nowa pani Selekcjoner w klubie okazala sie bardzo niemila, nieprofeslonalna i bezczelna osoba. Sam jej wyglad wskazywal na to, ze nie nadaje sie do tej pracy. Z przyjaciolkami weszlysmy do lokalu, z usmiechem na twarzach, z pozytywnym nastawieniem na wspolnie spedzony - "babski" wieczor. Wszystkie bylysmy ubrane schludnie i elegancko, niestety nie zostalysmy wpuszczone. Selekcjonerka potraktowala nas w karygodny sposob, z ironicznym usmiechem powiedziala jedynie: "Moze nastepnym razem". Zenada... Nigdy wczesniej nie spotkalam sie z czyms podobnym. Po komentarzach widze, ze nie tylko ja jedna. Klub bardzo duzo traci na takim podejsciu do klienta. Pani selekcjoner pozostawia wiele do zyczenia : )
Jestem wielce znismaczona zachowaniem pani selekcjoner w klubie,to jest bardzo zarozumiała i zbyt pewna siębie kobietka.Nie byłam pijana ani żle ubrana,a jednak odpadłam-pani nie umiała uzasadnić dlaczego(nie bo nie),bak słów,a zachowanie tej pani raczej naganne,ciekawe jak została tam zatrudniona i na jakiej zasadzie wybiera ludzi.Może ktoś mi to wyjaśni,w dobie walki o klienta tak sie nie postępuje.Oczekuje odpowiedzi.Może i klub fajny ,ale go nie zobaczyłam.
Jestem wielce znismaczona zachowaniem pani selekcjoner w klubie,to jest bardzo zarozumiała i zbyt pewna siębie kobietka.Nie byłam pijana ani żle ubrana,a jednak odpadłam-pani nie umiała uzasadnić dlaczego(nie bo nie),bak słów,a zachowanie tej pani raczej naganne,ciekawe jak została tam zatrudniona i na jakiej zasadzie wybiera ludzi.Może ktoś mi to wyjaśni,w dobie walki o klienta tak sie nie postępuje.Oczekuje odpowiedzi.Może i klub fajny ,ale go nie zobaczyłam.
Jestem wielce znismaczona zachowaniem pani selekcjoner w klubie,to jest bardzo zarozumiała i zbyt pewna siębie kobietka.Nie byłam pijana ani żle ubrana,a jednak odpadłam-pani nie umiała uzasadnić dlaczego(nie bo nie),bak słów,a zachowanie tej pani raczej naganne,ciekawe jak została tam zatrudniona i na jakiej zasadzie wybiera ludzi.Może ktoś mi to wyjaśni,w dobie walki o klienta tak sie nie postępuje.Oczekuje odpowiedzi.Może i klub fajny ,ale go nie zobaczyłam.
Jestem wielce znismaczona zachowaniem pani selekcjoner w klubie,to jest bardzo zarozumiała i zbyt pewna siębie kobietka.Nie byłam pijana ani żle ubrana,a jednak odpadłam-pani nie umiała uzasadnić dlaczego(nie bo nie),bak słów,a zachowanie tej pani raczej naganne,ciekawe jak została tam zatrudniona i na jakiej zasadzie wybiera ludzi.Może ktoś mi to wyjaśni,w dobie walki o klienta tak sie nie postępuje.Oczekuje odpowiedzi.Może i klub fajny ,ale go nie zobaczyłam.
Jestem wielce znismaczona zachowaniem pani selekcjoner w klubie,to jest bardzo zarozumiała i zbyt pewna siębie kobietka.Nie byłam pijana ani żle ubrana,a jednak odpadłam-pani nie umiała uzasadnić dlaczego(nie bo nie),bak słów,a zachowanie tej pani raczej naganne,ciekawe jak została tam zatrudniona i na jakiej zasadzie wybiera ludzi.Może ktoś mi to wyjaśni,w dobie walki o klienta tak sie nie postępuje.Oczekuje odpowiedzi.
Jestem wielce znismaczona zachowaniem pani selekcjoner w klubie,to jest bardzo zarozumiała i zbyt pewna siębie kobietka.Nie byłam pijana ani żle ubrana,a jednak odpadłam-pani nie umiała uzasadnić dlaczego(nie bo nie),bak słów,a zachowanie tej pani raczej naganne,ciekawe jak została tam zatrudniona i na jakiej zasadzie wybiera ludzi.Może ktoś mi to wyjaśni,w dobie walki o klienta tak sie nie postępuje.Oczekuje odpowiedzi.
Szczerze? Szału ni ma. Słyszałam, że to jest mega dobry klub, a będąc na imprezie bawiłam się średnio. Być może, że to wina ludzi z którymi przyszło mi się bawić (musiałam się chować w ubikacji przed jakimiś przychlastami:/)
Klub zajebisty! Ochrona bardzo sympatyczna idzie sie z nimi zawsze dogadac. Pani Selekcjoner świetna bo: nie wpuszcza zadnych łysych frajerow,koksów, zjaranych, i nie przyzwoicie ubrabych bojowy i skaty. tak powinno byc ! tak trzymac
Klub fajny, ale selekcjonerka nie umie robić selekcji. Oblookała nas od stóp do głów, ale wpuściła.
Klub fajny, ale selekcjonerka nie umie robić selekcji. Oblookała nas od stóp do głów, ale wpuściła.
Klub fajny, ale selekcjonerka nie umie robić selekcji. Oblookała nas od stóp do głów, ale wpuściła.
Ja miałam podobną sytuację..Nie zostałam wpuszczona do klubu przez "selekcjonerkę" o niechlujnym wyglądzie:tłustych włosach ubraną w powyciągany sweter i wielkie spodnie(a przecież selekcjonując ludzi powinna świecić przykładem).Gdy spytałam jaki jest powód tego że nie zostałam wpuszczona odpowiedziała że nie musi mi wyjaśniać i była bardzo bezczelna..Dodam jeszcze ze byłam bardzo elegancko ubrana,dlatego zdziwiła mnie postawa tej osoby.Podejrzewam że ów Pani ma ogromne kompleksy i eliminuje ludzi którzy reprezentują wyższy poziom od niej... przez takich "selekcjonerów" tracicie klientów..no a przede wszystkim może ktoś określi jak mają być ubrani ludzie wchodzący do tego klubu??? dodam jeszcze ze nigy nie miałam problemu z wejsciem do zadnego klubu...
fajny klub, wszystko na wysokim poziomie, można spotkać fajnych ludzi, tylko obsługa pozostawia sporo do życzenia, mam na myśli panów, którzy przechadzają się po całym klubie i "pilnują porządku".
slyszalam ze na tej wlasnie imprezie jest najwieciej murzynow czy to prawda bo mi sie o uszy obil wlasnie klub w poznaniu pod taka nazwa i ze sa tam czarne ciastka...ale chyba nie za ciekawie tam jest:|
Sauna to malo powiedziane.. raczej kiepsko przemyslana sprawa z ta klimatyzacja na parkiecie. Poza tym w pelni zgadzam sie z opinia o tym beznadziejnym chlopaczku ktory robi za selekcjonera. Zal naprawde. I ta dama co pobiera oplaty za wstep.. Posadzili ja przy kasie w CZEKOLADZIE i jej ego wzroslo o wiele za wysoko. 31.10.- pseudo Halloween.. godzina 22.. a w srodku 9osob lacznie :D to mowi samo za siebie.
NIE POLECAM! a wiec tak... Koleżanka miała wynajęty i opłacony juz stolik ( warto tez dodac ze był to jej wieczór panieński!) miała telefoniczny kontakt z jednym z pracowników tego klubu. Kiedy dowiedziała sie o selekcji przy wejsciu zadzwoniła tam z pytaniem czy przypadkiem mogą byc jakies problemy z wejsciem którejs z znas... Pan powiedział ze nie poniewaz problemy przy wejsciu wystepuja tylko w jakis krytycznych sytuacjch... a wiec pewnie z dobrymi humorami udałysmy sie grupą 11 dziewczyn na impreze przy wejsciu stali dosyć mili ochroniarze, miła Pani przyjmująca pieniądze za wstęp, aczkolwiek stał obok niej dość młody, nie sympatyczy Pan selekcjoner wpuścił kazdą z nas ale przy szatni zawrócił z kolezanek i powiedział ze nie zostanie wpuszczona bo jest "nie tak ubrana" a jak stwierdził to nie plaza... dziwny był fakt ze najpierw zostalysmy wpuszczone a potem kiedy byłyśmy dalej zawrócił jedną poniewaz dopiero dostrzegł "nie tai" ubiór (warto zadac tutaj sobie pytanie jaki w takim razie jest "taki ubiór" zdaniem inteligentnego Pana) co najciekawsze ta dziewczyna która nie została przepuszczona przez szanownego Pana była pare dni wczesniej tak samo ubrana, w tym klubie z męzem i nie było żadnego problemu przy wejsciu! dziewczyna która organizowała ten wieczór Panieński zbulwersowała sie co nie jest zaskoczeniem...tym bardziej ze miała juz zamówiony i opłacony stolik ale Pan powiedział ze to go nie interesuje... był nieugięty nawet na prośby i argumenty ze to jej wieczór Panieński... W ten oto sposób 27 letnia koleżanka została potraktowna jak niedorosła 18nstka. wszystkie opuściłysmy ten klub ! naszczescie Pani która przyjmowała pieniadze, oddała odraz wpłconą kwote za stolik ale niesmak pozostał, tym bardziej ze to był wiecżór Panienski a nie zwykły wypad na impreze. były 2 dziewczyny z innego miasta które przez ta sytuacje wyrobiły sobie opinie o Poznanskich klubach! ;/ po małej kłótni przyszłej, zdenerwowanej i pozbawionej juz świetnego nastroju Pani młodej opusciłysmy ten lokal zostając ogolnie bardzo nie mile potraktowane... po drodze zrobiłysmy małą relkame słynnej tak czekolady i udalysmy sie na inną impeze gdzie było na prawde miło na której przy wejsciu miałysmy do czynienia z ludzmi z klasą, potrafiącymi kulturalnie sie zachować ,a nie z młodym Panem który zobaczył kawaleczek kobiecej nogi i z przerażeniem w oczach tego niesamowitego widoku wyprosił dojrzałą kobiete która notabene jest mężatką a nie jakąs małolatą! wyciągając wnioski nie polecam tego klubu bo mi i zresztą nie tyko mi zostało z tamtego wieczoru wielkie rozczarowanie i niesmak po jakże prze relamowanym klubie jakim z pewnością jest CZEKOLADA! :)
Witam Nie polecam tego klubu nikomu, nawet najgorszemu wrogowi. Wczoraj, mimo rezerwacji,nie zostałam wpuszczona do tego przybytku. Argument jaśnie pani selekcjoner ( w szarym rozciągniętym swetrze) : nie ....bo nie. Gdy zapytałam jakimi kryteriami kieruje się przy doborze klientów-stwierdziła, że ona nie musi ze mną rozmawiać, nie musi odpowiadać, i w ogóle to ona nic nie musi.Zaznaczam, że miałam rezerwację na 16 osób. Gdybym wiedziała , że takie coś mi się przytrafi, to nie narażałabym moich gości na takie przykre potraktowanie. Pozostał niesmak i wstyd, że w Poznaniu tak traktuje sie gości.No i ta powalająca argumentacja jaśnie pani selekcjoner.Dodam , że nikt z nas nie był w stroju sportowym. Nie polecam nikomu tego klubu.
Byłem wczoraj i bez rewelacji. Co do muzyki grał na ostatnim pietrze DJ Levy z Wa-wy, a jego lubie bo pamietam jego dobre sety z SF i innych eventow, wiec tutaj jest duzy plus... Czarna muza - hmmm... podobalo mi sie :) 2 deki + pomoc Mac'a i 2 efektorow pioneera robilo swoje :) Wystrój exclusive, ladnie wszystko zrobione i z dobrych materiałów. Nagłośnienie - ciekawie rozwiazane i ładne brzmnienie. Obsluga faktycznie jest sympatyczna. Minusy? Tłok! Klima! Jacys tacy dziwni sztywni ludzie (poza kilkoma wyjatkami)... Zmylismy sie po wypiciu jednego piwa, bo ludzie bawili sie jak by ich ktos zmuszal do tanca... Polecam dla sprawdzenia 'co to za club' ale dla stalego uczeszczania to sie nie nadaje. Aha... a co do selekcji - przed nami nie wpuszczono 3 osob, a byli naprawde sympatyczni (gadalismy przed klubem) i naprawde elegancko ubrani, natomiast w srodku wyhaczylem kilka takich wynalazkow ze az sie najeżyłem ;]
Takich wypocin dawno nie czytałam! Co to za pseudointelektualno-filozoficzna rozprawa na temat pojęcia klubu muzycznego? Najlepszy jest fragment "Wiec NIE KRYTYKUJCIE JEŻELI SIE NIE ZNACIE"... jak widac mamy do czynienia z autorytetem. Rozumiem, że Twoje znastwo ogranicza się do stwierdzeń: "KLUB JEST KONKRETNY" oraz "Nikt nie zaprzeczy ze tam nie jest ładnie". Twoje słowa, czyli jak wnioskuje bywalca klubu "Czekolada" tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że nie warto tam się pojawiac. Pozdrawiam oschle.
Totalna beznadzieja. Brak sprawnie działającej klimatyzacji- na parkietach jest sauna. W żadnym jak dotąd klubie nie spotkałam się z czymś takim... Towarzystwo nieciekawe, ale jak mniemam wysoko aspirujące...króluje tani lans typu dolce banana i lacerata. Totalna żenada.
Klimat...super! Ale muzyka....:-/ i troche za głośno, żeby wogóle się odezwać do siebie, chociaż przy barze mogło by być ciszej.
Witam wszystkich. Chciałbym się podzielić z Wami moimi odczuciami na temat tego klubu.Mam ponad 30 lat słucham głównie czarnej muzy ale lata 90-te też wchodzą w grę.Kiedyś byłem tancerzem mówię tu o electro hip-hopie i lock in. Pewnego razu wybrałem sie ze znajomymi do klubu czekolada,byłem prosto z pracy więc i strój miałem wyjściowy.Bawiłem się ok przy "czarnych rytmach". Ostatnio wybrałem się znowu z grupą 30 osób (nieoficjalna impreza firmowa) więc i stroje były nie oficjalne. Miałem na sobie czarne buty sportowe z białą podeszwą i czarne bojówki.Ku mojemu zdziwieniu "pan" selekcjoner nie wpuścił mnie do klubu, z powodu ubioru.Zapytałem co jest nie tak? "pan" selekcjoner odparł że moje buty sportowe są...nie takie hmmm ciekawe,w tym momencie klubu wyszedł chłopak w czerwono pomarańczowych adidasach.Zapytałem jak to możliwe że ja w czarnych nie mogę a on w takich kolorach jednak wszedł??? Znów usłyszałem że moje buty są nie takie jak być powinny na ten klub ale do celowo nie dowiedziałem się jaki te buty mogą być... zapewne mogą być czerwone :) dodatkowo usłyszałem że nie wejdę bo mam na sobie bojówki.Zastanawiam się w jakie spodnie należało by się ubrać idąc na "czarną muzę"? Może w garnitur? albo przynajmniej w spodnie na kant ;) To tak jakby na imprezę heavy metalową nie wpuścić człowieka bo jest w glanach i nosi długie włosy :))) Usłyszałem że "dbamy o prestiż klubu" Ok ja to wszystko rozumiem renoma i prestiż ale w końcu nie poszedłem tam w dresie, a skoro idę na "czarną.." to ubieram bojówki bo tak...się chodzi na taką muzykę.Heh widzę że my tu w Polsce musimy się jeszcze wiele nauczyć od naszych zagranicznych sąsiadów. "panu" selekcjonerowi radzę zapoznanie się z modą jaka dotyczy poszczególnym rodzajom muzyki.Mam też nadzieję że na tą stronę od czasu do czasu zaglądają też właściciele klubu (tu ukłon w Ich stronę) i może wyciągną pewne wnioski.Co prawda sam nie chciał bym się bawić w towarzystwie "dresiarzy" (przepraszam wszystkich sportowców) ale żeby w bojówkach nie wpuszczać to już chyba lekka przesada tym bardziej że przy stolikach czekało na mnie 30 osób, to smutne i trochę żenujące.Mam jeszcze trzy krótkie sprawy:za mało toalet stanie w kilku metrowej kolejce do jednej toalety...sami oceńcie,obsługa barmańska nie zwraca uwagi na klientów,zdaje sobie sprawę kochani barmani że macie dużo pracy ale czekanie 15 min na drinka...na szczęście nie ja czekałem tylko znajomy,i trzecia rzecz zastanawiam się kto odpowiada za zakładanie klimatyzacji w takich klubach;moje gratulacje za stworzenie dwóch w jednym (dyskoteka z sauną),ale żeby nie było że tylko zrzędzę wystrój klubu rewelacja heh tylko co z tego jak minusów jest tak dużo :((((
byłyśmy, sprawdziłyśmy i wrócimy :D wnętrze świetne, nowatorskie, muzyka ok szczególnie na sali klubowej (2 poziom) obsługa miła, szybka i dowcipna tylko ta temperatura <sciana> włosy się filcują, makijaż spływa.... masakra jakaś.... zróbcie coś z klima i będzie naprawdę świetnie :d no i brak papieru w toaletach ;>
Chciałbym wypowiedzieć się na temat klubu ale... nie udało mi się wejść :P Nie wiem jak w inne dni ale w piątek selekcja była taka a nie inna. Człowiek ładnie się ubierze, grzecznie zachowuje a wchodzi... nie wiem czemu, chyba nie za te marne 100kg wagi (jak inaczej ma wyglądać ktoś pracujący w grupie interwencyjnej) :P Mimo to z opinii znajomych - bardzo fajny klub :)
Ogólnie klub trzyma wysoki poziom, dobra ochrona i selekcja, czesto jednak bywa przepełniony i z tym jest najwiekszy problem. Musze wspomniec o imprezie urodzinowej czekolady która po pierwsze odbyła się w niedziele (?!), po drugie na selekcji inna osoba, straszny cwaniak co pieniądze kasował i wydawał z własnych kieszeni (!?), ponadto po północy na bramce stał tylko ochroniarz a wspomniany "selekcjoner" przebrał się i pił z kolegami - efekt ? kilku dresików i krótkie spodnie u paru osób... dac mocniejszą klime, nie wpuszczac za duzo ludzi, na selekcji te osoby co wczesniej i bedzie dobrze.
Kiepskie miejsce, kiepscy ludzie, kiepska muzyka. Bylem 2 razy, wiecej prawdopodobnie nie pojde.
Wystrój super, muzyka najgorszy punkt tego LOKALU ! na I poziomie hity radia ESKA DJ nie ma pojęcia o przejściach i miksowaniu, często wyłącza się BASS ! (zdezorientowany "DJ" za konsoletą bierze koło ratunkowe i dzwoni po pomoc ŻENUJĄCE), temperatura na I poziomie sięga 28 stopni parno, duszno, smród. II poziom: plusy to fajny nawiew z chłodnym powietrzem, lokal prawie klimatyzowany a to robi naprawdę ogromną różnice, negatyw to MUZYKA disco-house słabe przejścia....... lepszą opcją byłby czysty house. Sean Paul leci niemal non stop..... Obsługa kulturalna i miła. Panowie z bramki trzymają poziom. Osoby tam przychodzące to w dużej mierze wylansowani oblatywacze nowych klubów oraz wszędobylskie mewy. Ogólnie bez rewelacji (byłem tam 5 razy w różne dni) Jeśli muzyka się zmieni na lepsze wróże dobrą przyszłość w przeciwnym razie frekwencja po paru miesiącach radykalnie sie obniży. Jak na razie to raczej efekt świeżości.....
Chcesz dodać komentarz? Zaloguj się lub zarejestruj jeśli nie posiadasz jeszcze własnego konta.